PiS alarmuje: CPK umiera na naszych oczach

Dodano:
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM
1000 dni rządu Tuska to 1000 dni straconych szans i zwijania wielkich projektów inwestycyjnych. Inwestycja pod nazwą Centralny Port Komunikacyjny umiera na naszych oczach - alarmuje PiS.

We wtorek politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową dotyczącą braku postępów w inwestycjach, w szczególności w budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Rząd Donalda Tuska zmienił nazwę na Port Polska. Teraz jedni stosują nazwę CPK, drudzy Port Polska. Jednak PiS konsekwentnie alarmują, że władze ograniczają inwestycję, a w rzeczywistości – jak twierdzą – w ogóle nie chcą jej zrealizować, ponieważ jest niekorzystna dla gospodarki niemieckiej.

Poseł Kacper Płażyński powiedział na konferencji prasowej, że początkowo minister Lasek miał całkowicie pogrzebać CPK, ale presja społeczna zmusiła rząd do kontynuowania projektu. Jak dodał, rząd ogranicza jednak finansowanie, brakuje też pieniędzy, które miały wpłynąć z Unii Europejskiej. – To są znaczone pieniądze na konkretne etapy danej inwestycji. Jeśli one nie przychodzą, to znaczy, że cała inwestycja leży – powiedział polityk, dodając, że na domiar złego usunięto z przedsięwzięcia kluczowego francuskiego inwestora.

PiS: CPK umiera na naszych oczach

– Wstrzymywanie wszystkich najważniejszych inwestycji, wśród nich Centralny Port Komunikacyjny. CPK, który najpierw poddawany był audytowi. Audytowano, audytowano, audytowano, audytowano po to, żeby dojść do sytuacji, w której w zasadzie pozbawia się funkcji, jaką miała mieć ta wielka inwestycja – powiedział poseł Przemysław Czarnek.

– Ogranicza się jego wielkość, przepustowość z 45 milionów pasażerów rocznie do 34 milionów. Ale co najważniejsze, ten bardzo ważny komponent kolejowy, który wedle naszych projektów zakładał 1800 km linii kolejowych w całej Polsce, ograniczono zaledwie do takiej osi Y: Poznań, Łódź, Warszawa i 480 km – powiedział polityk.

– A przy tym wszystkim nawet i to nie jest realizowane, bo oto Ministerstwo Infrastruktury zwróciło się do Ministerstwa Finansów o obligacje Skarbu Państwa zaledwie w kwocie nieco ponad 7 miliardów złotych, ograniczając z 11 miliardów złotych tę kwotę. A jak donoszą media, całość na komponent kolejowy w latach 2024-2026 miała wynieść 14 miliardów złotych, a dziś na całość, a nie na sam komponent, jest zaledwie 6 miliardów złotych – kontynuował.

– To wszystko pokazuje, że inwestycja pod nazwą Centralny Port Komunikacyjny umiera na naszych oczach i w 1000 dni po rozpoczęciu rządów Donalda Tuska, Czarzastego, Kosiniaka-Kamysza, Hołowni i innych trzeba to Polakom powiedzieć: rząd koalicji 13 grudnia powstał po to, żeby inwestycje wielkie, rozwojowe, przyszłościowe w Polsce nie powstały – wskazał.

Źródło: 300polityka.pl / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...